Ogólna dyskusja o RPG

Re: Ogólna dyskusja o RPG

Postprzez Kanem » poniedziałek, 9 czerwca 2014, 13:03

Idealna sesja dla mnie to 3 + MG, każdemu moge poświęcić czas, gracze się szybciej integrują ogólnie miód cud orzeszki :) Wersja 4 + MG też jest spoko, ale wymaga dużo większej harmonizacji i większego przykładania wagi do rozdziału czasu.

MG + 5 to się może udać tylko z doświadczonymi Graczami którzy znają swoje style gry, oraz kiedy MG wie czego może się po graczach spodziewać.

Osobiście prowadziłem kiedyś sesję dla 20 osób i powiem wam że wstępn załął 4 godziny :D
Zasada: PKJT Podstawą Klimatu Jest Trzoda
Avatar użytkownika
Kanem
Zjadł talerz
 
Posty: 180
Dołączył(a): poniedziałek, 17 grudnia 2012, 17:15
Lokalizacja: Łódź/Nottingham

Re: Ogólna dyskusja o RPG

Postprzez Opus » poniedziałek, 9 czerwca 2014, 23:08

3+ MG jest w porządku ale moje najlepsze wspomnienia jeśli chodzi o prowadzenie, to była grupa 4+MG.
Przy tym drugim układzie jest zabawniej, kiedy grupa dzieli się na frakcje odnośnie tego np. co mają dalej robić.
W przypadku 3+MG ktoś zawsze pozostaje na lodzie i w konsekwencji przyłącza się do jednej ze stron - powstaje nierówny podział.
Jeśli gram z czterema graczami i ten czwarty jest w opozycji - jest jeszcze zabawniej niż podział dwa na dwa :D
Zwłaszcza, kiedy okazuje się, że miał rację.

Czterech graczy oznacza równiejszy podział zadań w grupie. :D
Jeden od planowania, drugi od walenia w mordę.
Trzeci to ten charyzmatyczny, dyplomacja itp.
A czwarty żeby było śmieszniej.
Najlepszy przepis na drużynę ever. :lol:

Obrazek
Avatar użytkownika
Opus
Statystyczny Gwardzista
 
Posty: 3
Dołączył(a): środa, 29 stycznia 2014, 12:47

Re: Ogólna dyskusja o RPG

Postprzez Ania » wtorek, 10 czerwca 2014, 00:20

w zasadzie masz rację z tym podziałem w drużynie... Chociaż patrząc na to z mojej perspektywy - w większości sesji prędzej czy później pojawia się syndrom "monastyrowania" (wychodzenie z MG żeby ustalić coś, czego inni wiedzieć nie mają), zawiązywanie sojuszy, nawet tych najmniejszych zwykle nie występuje, więc szybciej jest posiedzieć i poczekać aż dwójka graczy porozmawia z MG niż trójka. A kiedy nie ma monastyrowania, to zwykle wszyscy się zgadzają, albo tak przynajmniej mówią i idziemy razem ;)
Avatar użytkownika
Ania
Zjadł talerz
 
Posty: 184
Dołączył(a): wtorek, 6 kwietnia 2010, 17:13
Lokalizacja: Łódź/Katowice

Re: Ogólna dyskusja o RPG

Postprzez Opus » wtorek, 10 czerwca 2014, 07:25

Wychodzenie z MG, żeby coś ustalić, to świetna sprawa (oczywiście wszystko z umiarem).
Sesja w D&D.
Jeden z bohaterów znalazł mapę do skarbu ale, że drużyna była w samym środku epickiego questa - schował ją głęboko na dnie plecaka.
Niziołek łotrzyk postanowił, że w czasie snu okradnie kumpla i sprzeda mapę za ciężką kasę.
(Sporządził kopię, także na karcie postaci wszystko wyglądało w porządku).
Nikt się nie zastanawiał dlaczego niziołek w pewnym momencie zaczyna się wozić jak dorodny alfons.

Rok później.
Po roku grania bohaterowie byli już nieźle dopakowani a, że nie mogliśmy zebrać się grupą, postanowiłem że pomiędzy jedną a drugą kampanią rozegram przygody dla poszczególnych graczy.
Wojownik - ten od mapy - stwierdził, że chce ruszyć po skarb.
Więc przygotowałem mu grobowiec z bossem na końcu.
Gracz ledwo uszedł z życiem, wykorzystał wszystkie potiony na które wydał dużo gelda (przecież po zdobyciu skarbu wszystko mu się zwróci).
A kiedy wszedł do głównej komnaty zobaczył kilka monet porozrzucanych chaotycznie na ziemi.
Mina gracza - bezcenna. :)
Avatar użytkownika
Opus
Statystyczny Gwardzista
 
Posty: 3
Dołączył(a): środa, 29 stycznia 2014, 12:47

Poprzednia strona

kuchnie śląsk

Powrót do RPG

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron